eMakulatura

Wygnani do raju. Szwedzki azyl; K. Naszkowska

[SZTUKATER.pl]

            Z każdej opowiedzianej historii przebija nostalgia. Nawet tam, gdzie jest dobrze, gdzie – mówiąc kolokwialnie – da się lepiej i łatwiej żyć, coś osiągnąć, da się spełnić swoje marzenia i aspiracje; nawet tam człowiek czasami ogląda się za siebie. Nawet wtedy, gdy to „za siebie” ma kolor komuny. Wszyscy rozmówcy są niewątpliwie ludźmi sukcesu. Ułożyli sobie życie i osiągnęli swoisty stan zadowolenia; ale wspomnienia o Polsce są w każdym z nich żywe. Mają inny wydźwięk, ale brzmienie to samo. To przebłyskuje w detalach, które skrzą się w ich pamięci. Otrzymujemy zbiór wartoz21469984Qściowych refleksji, zwłaszcza w obliczu szerzącej się obecnie migracji (również tej na tle politycznym). Książa Krystyny Naszkowskiej pozwala głębiej i dokładniej spojrzeć na kwestie prozaiczne i nieodzownie połączone z długoterminowymi wyjazdami.

            Doskonałych rozmów jest tam dużo. Jedna z nich to genialny wywiad z Prof. Szulkinem, który jest niczym ścierające się ze sobą siły zła i dobra. Z jednej strony człowiek sukcesu; z drugiej – człowiek tęsknoty. Bardzo racjonalnie i trafnie mówi o dzisiejszej globalizacji, o przyjmowaniu uchodźców. Zjadł na tym zęby – doświadczył na własnej skórze i swoje życie zawodowe związał poniekąd z tą materią. Jak mało kto ma prawo komentować i jak mało kto, robi to racjonalnie i sensownie. I chociaż dużo jest w tej rozmowie elementów emocjonalnych, widać, że opanowane są one intrygującym rozumem. Rozumem człowieka, który był po obu stronach barykady migracyjnej. Fantastyczna opowieść doktora Żyto. Tę rozmowę powinno się wpisać w obligatoryjną pozycję dla każdego adepta sztuki lekarskiej. Uczy, ale nie moralizuje. Do wielu z tych rozmów chce się wrócić. Są tam refleksje ludzi sukcesu. Ludzi, którzy stracili wiele, zyskując więcej(?). Są one tym cenniejsze, że poprzedzone dużą lekcją pokory – nowym światem, swoją w nim alienacją i – co podkreślają wszyscy rozmówcy – wyboistą drogą do tego sukcesu. Natura tych perypetii jest różna, tak samo jak różni są bohaterowie. To potęguje autentyczność opowiedzianych historii.

            Książka ta jest nostalgiczną podróżą, którą spina pewna klamra. Każdy z bohaterów zabiera czytelnika w swoją wędrówkę do/po Szwecji opowiadając jednocześnie o codzienności – tej zastanej w 1968 roku i tej z perspektywy wszystkich lat, które upłynęły aż do roku 2017. Każda z tych opowieści jest inna. Zwraca uwagę na odmienne elementy społeczności szwedzkiej i wtapiania się w warstwę autochtoniczną.

            Nie jestem fanką książek wydawanych w formie wywiadów. Konwencja pytanie-odpowiedź nie przemawia do mnie i obawiałam się, że będę miała trudność w lekturze. Tymczasem Autorka posiada niesamowitą umiejętność spinania wypowiedzi swoich rozmówców pytaniami, które przewijają się li tylko jak fastryga na tkaninie. Są ważne, bez nich nie powstałaby tak autentyczna relacja… ale nie zakłócają całości. Są spoiwem łączącym i nie zaburzają płynności lektury. Nie ma się wrażenia, że po zadanym pytaniu pada odpowiedź na nie. Że pytanie steruje rozmową i wyznacza jej bieg. Autorka posiada fantastyczną umiejętność kontrolowania rozmówcy przy równoczesnym przyzwoleniu na dryfowanie po każdej opowieści. Prowadzi bohaterów niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a oni snują swoje opowieści li tylko muśnięci niepozornym dociekaniem Autorki.

            To bardzo dobra książka. To lektura wciągająca i zmuszająca do refleksji. Oceniam ją na bardzo mocne 6.

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula