eMakulatura

„Pusta mapa”; A. Mornštajnová

Absolutnie brakowało mi od dłuższego czasu spotkania z taką właśnie opowieścią. Być może z tęsknoty za piękną sagą oddałam się lekturze bez reszty. Ale to nie była miłość od pierwszego wejrzenia…

Początek jest nienachalny. Nieszczególnie mnie porwał, jeżeli już mam być absolutnie szczera. Jakieś 30 pierwszych stron czytałam wiedziona instynktem, że Osoba, która mi tę książkę poleciła jeszcze mnie nie zawiodła i szalenie chętnie, ale też ufnie oddaję się jej wyborom. Postanowiłam posłuchać intuicji i przełamanie pierwszego wrażenia przyniosło jedną z piękniejszych nagród literackich, z którymi się mierzyłam. Opowiedziano mi esencjonalną historię o tym czym jest życie, o tym jak można błądzić w jego labiryncie, ale też o potędze człowieczeństwa, która odżywa w dobrych uczynkach.

Bohaterowie są prawdziwi do szpiku kości. Ich losy i charaktery poddane są próbie codzienności ale też ważnych i trudnych wydarzeń, w które opiewał wiek XX. Są niedoskonali, bywają uparci, potykają się.

„Czułam zazdrość, patrząc na swojego męża – jemu z latami przybywało uroku i dostojeństwa. Wciąż czekałam, aż wraz z wiekiem przyjdą do mnie mądrość i rozwaga, a skończy się to dziwne rozdarcie, aż i ja odnaję w sobie radosny stoicyzm i dystans, których zazdrościłam Alžběcie. Żadna z tych cech nie leżała jednak widać w mej naturze” (str. 360).

Absolutnie wyobrażam sobie, że te postaci mogły istnieć; że te wydarzenia mogły mieć miejsce naprawdę. Mam poczucie poznania historii głębokiej i niezwykle mięsistej. A to o tyle ciekawe, że narracja jest zwykła. Rzec by się chciało, że wręcz banalna. Brak jest pięknych zdań, nad którymi można by się zadumać. Wszystko jest mocno obrazowe. To nie w narracji skryła się esencja tej opowieści. Bo pomimo prostego przekazu, dotykamy przepięknej, pełnej głębi sagii o ludziach, o rodzinie i o więzach, którymi splatamy się z innymi. Słowa są tu niewyszukanym nośnikiem wspomnień; trochę zakurzonych, pozwalających żyć tym, których już dawno nie ma wśród nas. I uważam, że to było bardzo trudne zadanie… oddać głębie emocji, doświadczeń, złożoności życia i odkrywania siebie w tymże życiu unikając wyszukanych zdań, górnolotnych zwrotów. Chyba tylko jedna książka pasuje mi tutaj tak formą jak i potencjałem historii. Mam na myśli „Skorunia” Macieja Płazy (https://malgoskababula.wordpress.com/2018/11/09/skorun-m-plaza/).

„Pusta mapa” to opowieść snuta przez kobietę. I tak, czuć w niej ów pierwiastek żeńskości. Ale nie została przez kobiety zdominowana. Mężczyźni wprawiają w ruch wrzeciona życia na równi z trzema głównymi bohaterkami, wokół których budowana jest opowieść. Z historii tej sączy się po torsze melancholia, po trosze nostalgia.

„Nie każdy potrafi żyć. Ja nigdy nie opanowałam tej sztuki. Niezgrabnie brnę przez kolejne dni i tygodnie, niepewna czy warto iść dalej (…)” (str. 368)

Przepiękny hołd wspomnień.
I pomyśleć, że to debiut Autorki…

Przełożyła: Agata Wróbel
Wyd. Amaltea
Wrocław 2020
Stron: 378
Cena: 39,90

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula