eMakulatura

Pod śniegiem; P. Soukupová

Autorka, niczym niemy towarzysz wydarzeń, obserwuje i symultanicznie opisuje jeden dzień z życia rodziny, stając się czasami ustami każdej z postaci.
Trzy siostry, ich dzieci i partnerzy (ci obecni, ci nieobecni i ci „pożyczeni” od innej rodziny), jedno auto, jedna podróż i zbyt dużo dzieci na metr kwadratowy. A potem niby jeden rodzinny dom, a tak naprawdę domy dwa, które dzieli od siebie oswojona obcość (sic!) i mur zbudowany ze wspólnych lat. 

Jest mnóstwo słów, wielki harmider rozmów, przerywany dziecięcym domaganiem się o swoje. Są niepoukładane relacje osobiste każdego z bohaterów, szukanie kobiecości w codziennych zmaganiach. Jest o szczęściu, które gdzieś się schowało i patrzy na nas zza węgła. Jest o nieustannym tworzeniu mocnego fundamentu dla własnej samooceny, która zagubiła się w zmaganiach z pracą, domem, życiem i duchami osiągnięć innych. A materiałem do jego budowy są ramiona cudzego męża, zawsze gotowy do pomocy przyjaciel, dzieci, praca i zwierzęta… wszystko to, co towarzyszy nam w życiu i potrafi zagłuszyć wszelkie niedostatki duszy. Pod_sniegiem130x205_front_NET_72dpi

Bo to jest książka o kobietach i dla kobiet.
Jest o naszym codziennym życiu, które często przestaje być nasze, albowiem pożyczamy je partnerom, dzieciom, pracodawcy. Wchodzimy w swoje role zapominając o tym, że  stając się mamą nie przestajemy być kobietą. Ale – gdzieś po cichu… pod śniegiem – jest też o drugoplanowej roli mężczyzn, którym wygodnie jest stać z boku. O ich bierności i konformizmie. Którzy bardzo ułatwiają nam zapomnieć, że stając się kucharką nie przestajemy być kochanką.

Soukupová pisze o tym, że każdy skrywa swojego prywatnego trupa w szafie, że budujemy swoją ocenę bazując na słabościach innych… Jest też o rozmijaniu się. Czasami nawet z własnymi wyobrażeniami o sobie samych. Bo chociaż zbudowani jesteśmy również ze słabości, chcemy o nich milczeć. Bo my, kobiety, chcemy za wszelką cenę być najlepsze. Nawet przed sobą samymi. Zwłaszcza dla siebie samych. Najlepszą mamą, najlepszą żoną, najlepszym pracownikiem.

Mam również wrażenie, że bije z tej książki prosta prawda: nierzadko najbardziej wyobcowani czujemy się wśród najbliższych. 

A wszystko pod płaszczykiem/szyldem „rodzina”. Pod śniegiem.

 

Wyd. Afera
Przekład: Julia Różewicz
Strony: 412
2016

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula