eMakulatura

Pieszczoch; E. Ajar

Ci z Was, którzy kojarzą Romain’a Gary’ego, albo przynajmniej Romana Kacev’a, znają również Emile’a Ajara. Powód jest prosty – to jedna i ta sama osoba.

Chyba najbardziej „chodliwy” jest pierwszy pseudonim Kacev’a, czyli Romain Gary. To właśnie pod tym nazwiskiem Autor opublikował książkę Obietnica poranka, której ekranizację mieliśmy sposobność ujrzeć w polskich kinach w 2018 roku [kto miał, ten miał – ja wszystkie projekcje konsekwentnie przegapiłam, ale nadrobiłam braki zupełnie niedawno :)]. Z czystym sumieniem polecę Wam oglądnięcie filmu z doskonałą kreacją Charlotte Gainsbourg, która wciela się w matkę Kaceva. Zresztą całe życie Autora to fascynująca historia, której kreatorem był nierzadko on sam (o tym nieco niżej).

Pierwsze oryginalne (tj. francuskie) wydanie Obietnicy… pochodzi z roku 1960, a przekład polski ukazał się z sześcioletnim opóźnieniem. Ale Obietnica poranka to nie jest pierwsza książka Kacev’a.  Debiutancki upust literackim zapędom Autor dał w roku 1945 (owocem tegoż jest „Edukacja europejska”; o jej powstawaniu jest również w Obietnicy poranka). Dzisiejsza książka to któreś z kolei dzieło Autora, a powstało ono w roku 1974, i to jest rok pański, w którym Kacev przyjął swój kolejny pseudonim: Emile Ajar. Publikował pod nim jeszcze przez sześć lat, aż do swojej samobójczej śmierci w roku 1980. My, któregoś pięknego dnia, pochylimy się nad jeszcze jedną książką Kacev’a: Życie przed sobą, z roku 1975, o której też było głośno i z którą wiąże się zabawna historia, ale dzisiaj spoczniemy na Pieszczochu.

Daruję sobie elegię o tym jak układało się życie Kaceva. to bowiem Autor sam opowiedział w doskonałej Obietnicy poranka. Polecam zresztą albo lekturę Obietnicy…, albo oglądnięcie filmu przez zabraniem się za Pieszczocha, a czynie to z prostego powodu. I tu przechodzimy do meritum recenzji.ajar
Narracja Pieszczocha jest bardzo specyficzna. Trochę, jakbyśmy mieli do czynienia z połączeniem Louis de Funès’a w jego kreacji żandarma z Saint-Tropez z Blaszanym Drwalem z Dorotki w krainie Oz. I bardzo przywodziła mi ona (narracja przyp.) na myśl swoisty obłęd, który cechował matkę Kacev’a. Dlatego tak wspominałam powyżej o Obietnicy… albowiem znając tę książkę/ekranizację, czyta się Pieszczocha z zupełnie innej perspektywy. Oczywiście książki i historie nie są ze sobą kompletnie związane, a owo moje skojarzenie to tylko subiektywna sugestia. Natomiast mamy do czynienia z bardzo alternatywną formą opowieści i zachowanie sekwencji: Obietnica… —> Pieszczoch pozwala na swobodną lekturę i podwójną zabawę z tejże. I puenta: Kacev to był mistrz zmyślań, co doskonale ukazał w swoim (genialnym i wręcz koniecznym w lekturze) artykule Jakub Zgierski. A my, jako czytelnicy, możemy z tego hucznie korzystać i zanurzać się w odmętach niewyczerpanej wyobraźni Autora. I Pieszczoch jest przykładem na to, jak Kacev potrafił kreować rzeczywistość… bez ograniczeń, z inteligentną szyderą z tego co wokół.

Bohaterem Pieszczocha jest nie do końca dostosowany do życia pracownik firmy IBM, który podczas jednej z pracowniczych wycieczek do Maroka znajduje pod hotelem pytona. Przygarnia tegoż gada i zabiera ze sobą do domu. Odtąd jego życie determinuje nie tyle opieka nad tytułowym Pieszczochem, co samo jego posiadanie. Mnożą się zabawne sytuacje, a ich komizm potęguje cały wachlarz niedomagań społecznych, w które swojego bohatera ubrał Autor. Przezabawna książka z wieloma aspektami kpin.

Wydawnictwo Akapit
1993
stron: 159

Przekład: Janina Karczmarkiewicz-Fedorowska

 

P.S.
Gdyby ktoś z Was był w Wilnie w centrum, to Waszym oczom może ukazać się pomnik chłopca tulącego do siebie kalosz. To jest właśnie pomnik młodego Kaceva, a sytuacja z kaloszem opowiedziana została w Obietnicy poranka. 

O Autorze (i pomniku też) bardzo ciekawie napisano także tutaj.

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula