eMakulatura

Ostatnia wizyta; J. Ostrowski

Jeżeli lubicie zagłębiać się w meandry ludzkiej duszy, to kolejna w serii wydawnictwa ODDO książką pt.Ostatnia wizyta jest wciągającą wycieczką po czasach wywiadowczej prosperity. Od samego początku jesteśmy w środku akcji, która kończy się wraz z ostatnim zdaniem. A kończy się ciekawie; trochę – mimo wszystko – zaskakująco i budująco dla każdej odczuwającej (w tym współczucie) osoby. Niemniej jednak podróż do tego wcale nie wesołego końca jest wyboista.
ostatnia-wizyta-b-iext44527695Meandrami ludzkiej duszy są tutaj także bohaterowie pozostawieni w tle; sąsiedzi, ksiądz, i nieśmiertelna w polskich realiach minionego stulecia – kioskarka. Tym sposobem Ostatnia wizyta staje się złożonym portretem polskiego społeczeństwa. Smutne jedynie to, że wcale nie traci on na aktualności, pomimo zamalowania szarych barw komuny. Kombinowanie, plotki, domysły i bezradność oraz poddańcza rezygnacja słabych w zderzeniu z mocami państwa (nawet tego, które zowie się państwem prawa) to nadal nasza codzienność. W tej części książką Jacka Ostrowskiego jest żywa nawet w XXI wieku. Reliktem przeszłości jest natomiast sam główny bohater, któremu wciąż się coś wydaje. Wydaje mu się, że jako ORMOwiec i pozostający na łaskach współpracownik KGB, trzęsie swoją ulicą. Wydaje mu się, że jego sprytowi nie ma równych, że jest w tej swojej potędze nieśmiertelny. A wreszcie wydaje mu się, że rozgryzł przeciwnika… a w życiu warto mimo wszystko doceniać go do samego końca – i mam wrażenie, że współczesny odpowiednik Pielacha więcej wie i więcej dostrzega, chociaż układom i układzikom jakby końca nie było. Szkoda tylko lekarki. Ale z punktu widzenia czytelnika, szkoda też, że nie dowiaduję się więcej o kulisach i motywach porwania (To jednak nie jest zarzut do Autora, albowiem być może po prostu tyle wiadomo z samych akt. To zatem taka trochę „pretensja” w zawieszeniu).

Natomiast  to nie jest książka na weekend.
To książka na 3 godziny. Wciąga. Drażni i nie pozwala nam odpocząć. To dobrze. To znaczy, że to bardzo dobrze opowiedziana historia.

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula