eMakulatura

Non-Oui; L. Dimkovska

[SZTUKATER.pl]

Dzisiejsza książka przywołała we mnie te same emocje, które towarzyszyły lekturze „Masz na imię Camille” A. Stabro  oraz „Nad piękną modrą Dřevnicą” A. Bajaji. Pierwsza zazębia się z Non-Oui konwencją przyjętą dla opowiadanej historii. Ta bowiem ma formę rozmowy z nieobecną; coś z pogranicza pamiętnika, który przepełniony jest wspomnieniami. A co znajdziemy tu z Bajaji? Opowieść tchnie tożsamą dla Czecha serdecznością i ciepłem otulającym bohaterów oraz opowiadane historie. No i ten tytuł, w którym zamknięto bardzo inteligentną zabawę językiem.
O Bajaji pisałam tak:

Najważniejsi są ludzie. Ich cechy indywidualizujące każdego z osobna. Bajaja wspaniale bawi się językiem, a właściwie językami. Ubiera jednego z bohaterów w ironiczny mix czesko-angielski… wtrącenia obcych słów są zabawne i inteligentne. Podobnie jak inna przypadłość dedykowana drugiej bohaterce, która nigdy nie mówi „o”, a zawsze „ou”. W perspektywie całouści twourzy to zabawny pourtret wcale nie wyśmiewający, lecz wręcz oucieplający wizerunek).

Ów tytuł dzisiejszej książki jest równie inteligentny i bez zbędnych dodatków oddaje esencję historii, którą raczy nas Autorka. A ta opowieść jest bardzo ciepła, pełna sentymentu i tęsknoty. Jest w tej podróży, którą odbywa Autorka, również mnóstwo refleksji nad życiem, które wiedzie bohaterka. Nad światem, który przeszedł ogromną metamorfozę mentalno-kulturalną. Wkradło się Dimkovskiej nieco egzystencjalizmu, natomiast głównie jest to podróż wokół wspomnień o Babci, której już nie ma. O Dziadku, który swym pojawieniem zmącił relacje rodzinne. Mimochodem jest też o „dziadkach pra”, którzy uczestniczą w opowieściach o dorastającej Nadjelce, czyli właśnie tytułowej Non-Oui. Ta nieobecność bohaterów, a zwłaszcza Babci jest natomiast tylko materialna. W każdym innym aspekcie bohaterka odczuwa bliskość Non-Oui, myśli o niej i rozmawia z nią… chociaż może tak realnie to częściej jednak mówi (d)o niej.

nonouiAkcja rozgrywa się w Chorwacji,w mieście Split, w czasie zarówno II wojny światowej, jak i okresie około-wojennym. Tymczasem optyka przyjęta przez Autorkę czyni z jej książki historię a la tę znaną nam z filmu „Jutro pójdziemy do kina”. W tej opowieści ludzie starają się żyć normalnie, na tyle na ile to możliwe próbują wykonywać swoje dotychczasowe codzienne czynności. Jakby wbrew, albo wręcz na złość temu co dzieje się za oknami. Są zatem i spacery deptakiem, i szyte sukienki, i pokątne randki. Codzienna walka o jedzenie przeplata się z kruchymi przyjemnościami odnajdywanymi w największych nawet drobiazgach. I nawet wydarzenia smutne, przynoszące ze sobą straty i łzy (śmierć ojca Nadjelki, która nastąpiła w dość przewrotnych okolicznościach) rozpatrywane są z pewną dozą trzeźwości (jakkolwiek i smutek, i tęsknota powracają na kartach książki dość systematycznie). Ale zdecydowanym kunsztem Autorka wykazała się ukazując ową stratę i towarzyszący jej potem nieustanny brak przez pryzmat nostalgii, miast (sic!) łez i żalu za tym co już nie wróci. To zdecydowanie zdjęło z książki ładunek cierpiętniczy, a nadało jej walor zadumy, w której skrywa się pamięć o najbliższych.

 

Ocena prasowa: 5.

Wydawnictwo: Biblioteka Słów
2019
Stron: 205

Przekład: Danuta Cirlić-Straszyńska

 

 

 

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula