eMakulatura

Lider. Górskim szlakiem Andrzeja Zawady raz jeszcze; E. Matuszewska

[SZTUKATER.pl]

 

          Trafnie ujęto w publikacji rys osobowościowy Zawady, ubierając go w jedno krótkie acz treściwe zdanie: „człowiek skazany na sukces”. Zawada był bowiem nietuzinkowy, można powiedzieć, że był osobistością i inaczej niż ciekawie, ciężko byłoby o nim opowiadać. Tu skrywała się zatem druga trudność dla Autorki – nie dość, że interesująco, to jeszcze trzeba było napisać coś nowego, z innej perspektywy. Przeszłość dziennikarska była na pewno ułatwieniem, podobnie jak przyjaźń Autorki z Wandą Rutkiewicz (mająca swoje źródło również w pracy zawodowej Ewy Matuszewskiej), ale mimo powyższych okoliczności Autorka postawiła sobie wysoko poprzeczkę. Nie trzymając dłużej w niepewności, należy bez dwóch zdań przyznać, że książka jest sukcesem w jej pokonaniu. Ewa Matuszewska stanęła na wysokości zadania i stworzyła opowieść, która dzięki przyjętej optyce jest wielowątkowym portretem Andrzeja Zawady, jego życia przed górami i drogi wiodącej do nich.

    Poznajemy sekwencję zdarzeń, które zaprowadziły bohatera w góry a także okoliczności, które wpłynęły na to, że Zawada w głównej mierze ograniczył się do bycia kierownikiem wypraw, ustępując tym samym innym w możliwości zatykania polskiej flagi na szczytach. Książka naszpikowana jest rozmowami z osobami, które znały Zawadę, które wspinały się z nim lub też pod jego kierownictwem. To daje panoramiczny obraz tego, jakim był człowiekiem i pozwala zbudować jednorodny portret Zawady.lider

Treść podzielona jest na etapy, których punkty graniczne stanowią poszczególne wyprawy. W ramach tych części zdarzają się przeskoki w chronologii wydarzeń, ale Autorka pilnuje, żeby były one albo wyraźnie zaznaczone, albo na tyle nieznaczne, że nie zakłócają lektury. Książka jest bardzo dokładnym opisem zawodowego życia Zawady, wplecione są także fragmenty rozmów z samym bohaterem. Taki zabieg dał pozytywny efekt – wszelkie opisy sposobu bycia, myślenia i działania Zawady mają udokumentowanie w cytowanych rozmowach.

           Ewa Matuszewska pisze bardzo ciekawie. Ma skłonność do dokładnego, momentami wręcz drobiazgowego zanurzania się w swoich historiach, ale bardzo intuicyjnie zachowuje równowagę między tym, co ważne i co należy czytelnikowi powiedzieć, a między tym, co zbędne. Z tego powodu książka wolna jest od momentów nudnych, przydługich i monotonnych. Każdy rozdział jest spójną kontynuacją poprzedniego i całość tworzy zwarty, obszerny, ale jednak skrupulatny i wyraźny w przekazie opis. Ponieważ książka odnosi się bezpośrednio do wypraw, nie brak w niej fragmentów, w których przywoływani są zagraniczni uczestnicy tychże. Autorka pokazuje zatem również całe zaplecze związane z wyprawami górskimi, kwestie polityczno-ekonomiczne i przede wszystkim pokazuje, jak te różnice w systemach poszczególnych państw przekładały się na usprzętowienie polskich wspinaczy. Wprawny czytelnik bez trudności wyłapie niuanse, które nierzadko decydowały nie tyle o powodzeniu wyprawy, co w ogóle o możliwości jej odbycia. Na tym tle jeszcze łatwiej podkreślić walory Zawady jako organizatora i kierownika przedsięwzięć. Kilkakrotnie określony został przez rozmówców Autorki, ale i przez nią samą, jako osoba z dużą inteligencją, ale także ze zdolnościami dyplomatycznymi, które były nie do przecenienia w próbach pozyskania zezwoleń na wyjazdy, paszportów i wiz.

            Duża liczba fotografii, ich bardzo dobra jakość i wplecenie w treść są dodatkowym atutem książki. Kredowy papier nadaje publikacji sznytu, ale przekłada się na wagę książki. Jest ciężka, przez to nie do końca poręczna. Natomiast można to przekuć na zaletę – historia opowiedziana piórem Ewy Matuszewskiej zatrzymuje się w połowie drogi między książką a albumem. Niezależnie od tego, w którą stronę pójdzie czytelnik (czy uzna, iż ma do czynienia bardziej z książką lub bardziej z albumem) przyznać trzeba jedno – Autorka złożyła piękny hołd pięknej postaci. Tę książkę powinien znać każdy miłośnik górskich wędrówek i wspinaczek.

Bardzo mocne 6.

 

Wyd. Annapurna
Warszawa 2016
Stron: 320

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula