eMakulatura

Kursk. Zanurzeni w śmierć; B. Senling i J. Voswinkel

Z opisu wydawcy:
W sierpniu 2000 roku podczas wielkich manewrów Floty Północnej na Morzu Barentsa zatonął rosyjski okręt podwodny Kursk. Co było przyczyną potężnej eksplozji, która spowodowała zatonięcie najnowocześniejszego okrętu rosyjskiej floty wraz ze 118 osobami załogi? Próbując za wszelką cenę ukryć prawdę, Moskwa odrzuca złożoną przez Zachód propozycję pomocy. Niemieccy dziennikarze Bettina Sengling i Johannes Voswinkel, którzy w 2001 roku pracowali jako moskiewscy korespondenci tygodnika Stern, przedstawiają historię okrętu, zbrodnicze wręcz działania rosyjskiego sztabu kryzysowego oraz tragiczne losy rodzin poległych marynarzy. Opisują tragedię, na którą składają się bohaterstwo ludzi i narodowa megalomania.kursk

Z pewnością nie tylko ja pamiętam doskonale informacje prasowe o tamtym tragicznym wydarzeniu. Książka rozwija natomiast wiele wątków, których wówczas nie dopowiedziano. Lecz ma jeszcze jeden walor dodany: liczy się tu czynnik ludzki. To człowiek jest głównym bohaterem. Autorzy uczynili z Kurska nośnik informacji, a soczewkę reporterską skupili na marynarzach/załogantach, którzy wraz z łodzią poszli na dno. Mają oni imiona i nazwiska. Mają rodziny – rodziców, życiowych partnerów, dzieci.

Historia rozpoczyna się przepiękną opowieścią o awansie społecznym, powszechnej nobilitacji i wielkiej dumie z „powołania” na Kursk. W trakcie lektury miałam nieodparte wrażenie, że biorę udział w pięknej opowieści o rosyjskiej potędze. Tej samej, którą czuć w ichniejszym folklorze, w strojach, w teatrze i operze.

„Marynarze mają wręcz wrażenie luksusu. Kiedy w jednostkach lądowych żołnierze często głodują, dostając jedynie kaszę jaglaną albo rzadką zupę, na 'Kursku’ kucharz Kola Biełajew serwuje na obiad i kolację trzy dania. Codziennie jest mięso, a na urodziny nawet tort (…). Mięso jest tak dobrej jakości, że kucharz żartobliwie narzeka: „Są tylko filety, żadnych kości. Na czym ja ugotuję zupę?”” (str. 37).

Tymczasem jest to opowieść zawiła, mglista i mroczna. Pełna wyłuszczonych niedopowiedzeń, niedotrzymanych politycznych obietnic (a jakże) i kłamliwych oskarżeń mających na celu ogłupić społeczeństwo.

Przepiękny hołd oddany tym, których skazano na wieczne milczenie.

 

Wydawnictwo Videograff II
Seria: Czas i ludzie
2007
Stron: 291

Przekład: Artur Kuć

 

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula