Macocha; P. Hůlová

Co ma wspólnego „Macocha” Petry Hulovej z miesiącem trzeźwości?
Dlaczego jest to książka kiepska/słaba* ? O tym w dzisiejszej recenzji.
Zapraszam.

A w duchu czekam na grom w postaci reprymendy od Literackie Skarby Świata Całego 🙂

* -właściwe skreślić

W ciemność; A. Bolavá

Gdybym Wam powiedziała, że oto przed Wami książka o zbieraniu, suszeniu i skupowaniu ziół, skłamałabym. Chociaż zasadniczo każda ze stron porusza właśnie ten wątek. Ale ta opowieść wcale o ziołach nie jest. To jest książka o człowieku. O jego alienacji. O inności, której ogół – z zasady – nie rozumie. A o ziołach, jest tak […]

Śmierć pięknych saren. Jak spotkałem się z rybami; O. Pavel

Proponowana dzisiaj książka przeżywała niedawno swój renesans. Autor jest bowiem zakorzeniony w rzeczywistości czechosłowackiej i po latach ktoś odkurzył tę książkę uznając, że warto pokazać ją światu po raz kolejny. Nie wiem kto to był, ale dziękuję mu po stokroć. Rewelacyjna książka skupiająca w sobie kilkanaście opowiadań o życiu i rodzinie oraz swoim miejscu w […]