eMakulatura

Borderline; A. Mrówczyńska

[SZTUKATER.pl]

            Borderline, czyli „osobowość z pogranicza” – z pogranicza zaburzeń, których nie da się jednoznacznie u pacjenta zdiagnozować. Cechuje je dominująca przewaga negatywnych emocji. Te zaburzenia krążą między zaburzeniami psychotycznymi, a neurotycznymi, a do „obiegu” chorobę wprowadzono w XX wieku. Klasyfikacja ICD-10 definiuje borderline następująco:

Osobowość chwiejna emocjonalnie Cechuje się wyraźną tendencją do działań impulsywnych bez przewidywania konsekwencji tych działań. Nastrój zmienny i nie dający się przewidzieć. Występuje też skłonność do wybuchów emocjonalnych, niezdolność do kontrolowania działań impulsywnych, tendencja do zachowań zaczepnych i konfliktów z innymi, szczególnie wtedy, gdy te zachowania są potępiane lub kończą się niepowodzeniem. Wyodrębniono dwa rodzaje tych zaburzeń: typ impulsywny, którego cechą dominującą jest niestabilność emocjonalna i brak kontroli działań impulsywnych oraz typ „borderline”, w którym dodatkowo zaburzony jest obraz samego siebie, swoich celów i preferencji, stałe uczucie pustki wewnętrznej, skłonność do wchodzenia w intensywne i nietrwałe związki z innymi oraz tendencja do działań samouszkadzających, w tym do gróźb i prób samobójczych.
Osobowość:

  • agresywna
  • „borderline”
  • impulsywna[1]

Sprowadza się to w praktyce do braku odporności na zmiany w życiu codziennym, a w uproszczeniu to może być wszystko: stres, znudzenie, frustracja, gniew, lęk i smutek. Osoby takie zwykle idealizują swoje otoczenie, zatracając wobec niego poczucie obiektywizmu. Ale na zło i odrzucenie reagują autodestrukcyjnie. Inne cechy charakterystyczne dla osób borderline, to np. przygodny seks, ryzykowna jazda samochodem, zaburzenia łaknieniowe i problemy z używkami, a także samookaleczanie się i próby samobójcze.borderline

W książce oblicze zaburzenia borderline ubrane zostało w rozmowę jednej osoby rozczłonkowanej na trzy postaci. Na zdrową część osobowości pacjentki, na chorą część osobowości pacjentki i na terapeutkę, która jest tą samą bohaterką tylko w innym alter ego. Wszystkie trzy rozmawiają naprzemiennie tworząc jeden wielki chaos komunikacyjny. Zdrowa bohaterka rozmawia z terapeutką, która też jest zdrową bohaterką, a chora część pacjentki wtrąca się nieustannie. Czy może na odwrót?? No właśnie…
Wychwycić można spomiędzy tego natłoku dialogowego istotne przełomy w zachowaniach bohaterki, to co do pewnych działań doprowadziło… można wyłapać mocno ogólny sens zaburzenia borderline. Ale wszystkiego jest multum. Trzeba tę książkę mocno okiełznać. Trzeba się z nią wziąć za bary, albowiem jej lektura do prostych nie należy.

Oto powód, dla którego na początku wspomniałam o zmęczeniu:
dyskoteka komunikacji, natłok osób mówiących niemalże jednocześnie, po prostu mnie przerósł. Rozumiem (chyba) założenie: zobacz czytelniku z czym zmagam się na co dzień, procesy decyzyjne, komunikacja i schowane za tym wszystkim emocje, z którymi ty nie masz problemu, to dla mnie wyzwanie, a takich zmierzeń w ciągu jednego dnia mam setki. I z tej perspektywy książką jest strzałem w samo serce. Ale wolałabym uspokojoną narrację i trochę inną formę. Czułam się jak na długiej przerwie w szkole podstawowej… gwar, hałas, krzyk i chaos. A ta przerwa zdaje się nie mieć końca. Można jednym słowem dostać zawrotu głowy.

Dlatego książka mnie nie urzekła. Bardziej trafiłaby do mnie, gdyby podzielić ją na dwie – nawet nierównoważne części. Pierwszą w zastanym kształcie książki i drugą, nieco okiełznaną… bardziej narracyjną, mniej dialogową. Mniej rozpędzoną. Żebym mogła się zatrzymać na moment w tej pogranicznej rzeczywistości. Ale żebym nie musiała się z nią ścigać.

Ocena prasowa: 3.

[1] https://goo.gl/HUUjF5.

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula