eMakulatura

„Zabójstwo Sergiusza Jesienina”; G. Ojcewicz, R. Włodarczyk, D. Zajdel

Sergiusz Jesienin był rosyjskim poetą, a prywatnie mężem m.in. Isadory Duncan (wspominam akurat o niej, ponieważ była ostatnią żoną wieszcza, aż do czasu jego śmierci w 1925 roku). W kulturze rosyjskiej zestawia się jego nazwisko z takimi tuzami jak Dostojewski, Tołstoj, czy Puszkin. Poza poezją znany był również ze swojego hulaszczego trybu życia, a także problemów zdrowotnych (chorował na depresję). Żył w latach 1895 – 1925, a jego krótka egzystencja przerwana została w sposób nagły. Jak się dzisiaj okazuje, wcale nie tak oczywisty i według innego scenariusza niż ten, który uznano za właściwy prawie sto lat temu.

Jesienina znaleziono 28 grudnia 1925 roku w apartamencie nr 5 leningradzkiego hotelu Angleterre.  Za oficjalną przyczynę zgonu uznano samobójstwo. Tymczasem Autorzy książki, już w jej tytule, stawiają tezę, iż Jesienin pozbawiony został życia bynajmniej nie z własnych rąk. jesienin

Książka jest – jak określają ją sami Autorzy – studium kryminalistyczno – historycznoliterackim, w którym pochylono się nad obydwoma stronami barykady. Autorzy wskazują na uzasadnioną słuszność uznania tej śmierci za zabójstwo, konfrontując równocześnie swoje stanowisko z odmienną interpretacją wydarzeń. Krok po kroku obalają mit samobójstwa w drodze szeregu analiz pozostających na styku ww. przestrzeni. Nowoczesne zdobycze technik kryminalistycznych pozwoliły na dokonanie komparatystyki z materiałami oficjalnymi i dzięki temu, a także dzięki mrówczej pracy Autorów, możemy na moment poczuć się jak pracownik wydziału powszechnie znanego pod określeniem Archiwum X. Z tą tylko różnicą, iż „nasza” sprawa należała oficjalnie do zamkniętych. To ciekawe, że szybkie finalizowanie spraw budzących zainteresowanie społeczeństwa, zdaje się być stałą wartością nadrzędną dla organów ścigania. Kluczowe jest natomiast to, jak upływ lat weryfikuje relację prawo v. skuteczność nacisków opinii społecznej. Ale ad rem.

Trzy części książki prowadzą po kolei przez arkana dochodzeniowo-śledcze. Pierwszy etap to hipotezy badawcze. Autorzy analizują zatem miejsce zbrodni oraz przeprowadzoną sekcję zwłok. W drugiej części czytelnik znajdzie opinie eksperckie, którym towarzyszą zdjęcia denata. Z tej perspektywy nie jest to lektura dla osób o słabych nerwach, chociaż wg mnie zdjęcia nie mają charakteru drastycznego i w całokształcie – jakkolwiek to nie zabrzmi – są estetyczne. W ogóle w książce dużo jest dokumentacji fotograficznej, którą stanowią albo zdjęcia zwłok Jesienina, albo „klisze” pochodzące z przeprowadzanych eksperymentów (z tą różnicą, iż w tym drugim przypadku uwiecznieni są żywi ludzie pozujący na potrzeby badania sprawy, a w momencie, gdy trzeba zweryfikować jakie obrażenia pozostają po zadaniu określonych ran/ciosów, wykorzystano silikonowe imitacje skóry ludzkiej). I została jeszcze część trzecia, którą poświęcono na wskazanie możliwości badawczych skutecznie obalających błędne tezy. Stąd też liczne odwołania do genetyki, radiologii czy też analiz tekstu literackiego.

Ciekawa książka z czytelniczego punktu widzenia. Z naukowego i stricte ludzkiego, istna petarda. Niestety b. trudno dostępna i w dość sporych pieniądzach (chociaż mnie udało się ją upolować tydzień temu za 20 zł).

*gros ww. recenzji pochodzi z prologu, który świetnie wprowadza czytelnika właśnie w didaskalia sprawy oraz w założenia stanowiące cel ww. publikacji. Wszystko co następuje po tymże wprowadzeniu to już meritum, przez które trzeba po prostu przejść krok po kroku. Warto.

 

Szczytno 2009
Stron 544

 

 

 

Najnowsze artykuły:

Kiedy w 2015 roku ukazała się książka Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że …

Narracja, którą przyjęła Autorka jest skąpa, a wręcz momentami uwierająca. Zdania nie ujmują swoją konstrukcją, ale w tej prostocie jest pełnia emocji. …

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula

Małgorzata Babula

Małgorzata Babula

Co i dlaczego warto przeczytać?
Na co szkoda czasu i pieniędzy?
O tym jest eMakulatura.

Znajdziesz tu reportaże (te niedawno wydane i te, które warto sobie przypomnieć), kryminały (chociaż tych będzie niewiele), opowiadania (j.w.) oraz powieści (tych nieco więcej). Będzie trochę nowości, trochę “nieoczywistości” i garstka rzeczy zakurzonych, ale wartych przypomnienia.

Czasami wkradnie się coś poza protokołem.
Chętnie odpowiem też na Twoje pytania.

Cieszę się, że jesteś.
Małgośka Babula