„Trafikant” R. Seethaler

Seethaler niezmiennie dba o jakość komunikacji z czytelnikiem. Słowa są u niego ważne; tak samo pilnuje ich jakości jak i liczebności. Nie ma tu zbędnego „gadania”, i chociaż jest to książka dużo bardziej owocna w opisy i doznania, niż znane nam już Całe życie, to nadal mam poczucie puryzmu literackiego. Jakkolwiek w jego najlepszej odmianie. Autorowi […]