„A żaby grały mi do snu”; M. Zoll-Czarnecka*

[SZTUKATER.pl] * Opracowała i komentarzami opatrzyła Patrycja Cicha. Na 154 stronach Pani Maria Zoll-Czarnecka opowiedziała losy nie tylko swoje i swojej rodziny, ale także (w wąskim lecz satysfakcjonującym zakresie) losy jej męża, Zbigniewa Czarneckiego. I jakkolwiek 154 strony w przypadku książki, to nie jest liczba, którą można określić jako sporą, to okazała się w zupełności wystarczająca, aby […]